Slide background
Slide background
Slide background

O regionie

Jastarnia i jej początki cz. 2 - kolej

W 1922 r. na półwyspie wojsko zaczęło budować kolej, która miała być wykorzystana do transportu uzbrojenia w wojnie polsko­-bolszewickiej. Jak relacjonował ks. Paweł Stefański(proboszcz Jastarni), wojskowi zakwterowani byli w miejscowych chatach rybackich, nawet na plebanii w Jastarni znalazło się miejsce dla oficera. Budowa koleji pomimo deklaracji wojska o jej szybkim ukończeniu, postepowała niezwykle wolno. Miejscowi dziwili się, gdyż teren był prosty i gładki, jednak wojsko tłumaczyło to tym, że nie chcieli zbytnio naruszyć tutejszych lasów. Rybacy zaczęli sarkastycznie docinać, że wojsko ''buduje pijaną kolej', gdyż tory przechodziły raz po jednej, raz po drugiej stronie półwyspu.

Wojna jednak skończyła się zanim zaczęto używać koleji, więc przysłużyła się w celach cywilnych, a połączenie półwyspu z wszystkimi większymi miastami w Polsce przyczyniło się do rozwoju turystyki. Pomimo wszelkich początkowych trudności kolej okazała się sukcesem młodej Polski i wielkim dobrodziejstwem dla miejscowych. 

Ks. Stefański tak to podsumował ''Dziś już sobie trudno wyobrazić, jak letnicy bez kolei znaleźliby drogę do nas. Nie było żadnej stałej komunikacji, wszystko odbywało się "okazją". (.) Kolej stała się tą różdżką czarodziejską, która nasze zapadłe wioski zamieniła w ulubione uzdrowiska całej Polski. Kolej umożliwiła wybudowanie nowego kościoła, nowych domów i licznych pensjonatów. To kolej sprowadzała nam dziesiątki tysięcy letników podczas każdego sezonu.''

ZAPYTAJ O WOLNY TERMIN

Wypełnij formularz - oddzwonimy / odpowiemy w kilka godzin, zaprezentujemy dostępne pokoje i apartementy!